Aktualności

Udana inauguracja rundy wiosennej
Korona Kożuchów - Czarni Rudno 0:1 (0:1)

2015-03-23 14:04:12 ...
Czarni rozpoczęli mecz z Koroną, bardzo ostrożnie, cofnięci na swoją połowę, czekali na to co zrobią gospodarze. Mający za sobą bardzo słabą poprzednią rundę zespół z Kożuchowa nie mający wyjścia od początku zaatakował drużynę przyjezdnych. Zawodnicy Korony utrzymywali się długo przy piłce, co rusz stwarzając zagrożenie pod bramką gości. Po jednym z dośrodkowań dość przypadkowo piłka obija poprzeczkę bramki strzeżonej przez Sochackiego. Po chwili bramkarz Czarnych popisuje się fenomenalnym refleksem i wybija z linii bramkowej strzał głową z najbliższej odległości jednego z zawodników gospodarzy. Mimo kilku dogodnych sytuacji gospodarzy, wynik nie ulega zmianie, a Czarni coraz odważniej kontratakują. Przy jednej z takich kontr jeden z obrońców blokuje "nakładką" w polu karnym strzelającego Kmiećkowiaka. Sędzia bez wahania wskazuje na "wapno". Rzut karny pewnie na bramkę zamienia Jędraszak i od 24 min. Czarni prowadzą 1:0. Do przerwy goście próbują odrobić straty, ale ich ataki bardzo mądrze rozbijają zawodnicy gości, szukając szansy na podwyższenie wyniku. Do przerwy wynik nie ulega zmianie.
Po przerwie obraz gry uległ niespodziewanie zmianie to zawodnicy Czarnych co rusz znajdowali się w dogodnych sytuacjach. Niestety brakowało trochę zimnej krwi i spokoju aby je wykończyć. Dopiero pod koniec meczu zawodnicy gospodarzy przebudzili się i zaczęli robić wszystko, aby uratować choć punkt w tym meczu. Wydawało się, że Korona dopnie swego, gdy w 87 min. po faulu Leńczuka w polu karnym jednego z zawodników Korony, sędzia ponownie bez wahania wskazuje na "wapno" tym razem dla gospodarzy. Znowu pojawiło się widmo z poprzedniej rundy Czarni notorycznie tracili punkty w ostatnich minutach spotkań. Tym razem jednak szczęście uśmiechnęło się do nich, bo zawodnik gospodarzy trafia w słupek. Sędzia po chwili dolicza trzy minuty, a po ich upływie kończy mecz. 3 punkty dla Rudna stały się faktem.
Podsumowując Czarni na ciężkim terenie zdobyli z odrobiną szczęścia komplet punktów. Byle tak dalej. Za tydzień mecz na własnym obiekcie z Cariną Gubin. Czarni mają coś do udowodnienia, gdyż jesienią przegrali 1:2.
Dodał: Admin